Granowo. 54-letni kierowca ciężarówki wjechał wprost po koła lokomotywy relacji Wolsztyn-Poznań.

Przejazd kolejowy był niestrzeżony. Kierowca ciężarówki, tłumaczył policjantom, że nie zauważył nadjeżdżającej lokomotywy relacji Wolsztyn-Poznań, ponieważ podczas prac maszyn budowlanych przy modernizacji torowiska, wydobywał się gęsty kurz.

Pasażerowie zostali uwięzieni w polu. Do zdarzenia doszło we wtorek tuż po godzinie 14.00. Po godzinie 16.00 pociąg ruszył w kierunku Poznania. 54-latek został przewieziony do szpitala w Grodzisku Wielkopolskim.

Kierowca ciężarówki był trzeźwy, podobnie jak maszynista.

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

UAZ (gość)

Pierdoły piszecie, nie ma takiego czegoś jak lokomotywa relacji x-y, jak już to z prowdząca pociąg relacji x-y.

Co do Oelki, ma pokrzywione wiązary, przez co raczej szybko z szopy nie wyjedzie :/ No chyba że znajdzie się jakiś dawca.

bankomat1970 (gość)

Co to za tłumaczenie??? To właśnie parowóz jest widoczny z kilku kilometrów!!! Mam nadzieję, że gościu zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za zniszczenie ostatniego w miarę czynnego (bezawaryjnego) wolsztyńskiego parowozu w ruchu planowym. Przez tego matoła, możemy teraz stracić przewodnictwo światowe w prowadzeniu ruchu planowego trakcją parową!!! A to są przecież i turyści, i pieniądze. Na pewno pozostała Ol49-59 nie podoła temu zadaniu, Pt47-65 jest dopiero w naprawie średniej, a zniszczona Ol49-69 była wyremontowana naprawdę jak spod igły! Ma szczęście ten gość, że mieszkam daleko od miejsca wypadku.

Monika (gość)

Biedni ci kudzie, którzy musieli czekać w szczerym polu na zakończenie prac policjantów i usunięcie samochodu z torowiska.Było przecież tak gorąco, a oni nawet nie mogli z tego pociągu wysiąść. Biedni też kierowca. ale jak można byc tak nieostrożnym? To kurz miał być przyczyną zderzenia? Az mi się nie chce wierzyć. Zawinił pospiech i nieostrożność.

muaa (gość)

a to że trzeba zachować szczególną ostrożność przed przejazdem kolejowym to chyba dziecko nawet wie... ale przecież nic dziwnego to jest POLSKA!

Ja (gość)

Pffff... najlepsze jest tłumaczenie kierowcy. Co tam jak nie widać, to można jechać... gdzie takich sieją to ja nie wiem!

Znawca (gość)

Ale bełkot! Opóźnienie pociągu ma 3 godziny !? Co to ma być?! Wstyd Redakcjo, wstyd!