Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Marszałek naliczył już Przewozom Regionalnym 1,5 mln zł kar za niewykonane przejazdy

Robert Domżał
Mimo szczytu letnich przewozów Przewozy Regionalne odwołują pociąg  za pociągiem
Mimo szczytu letnich przewozów Przewozy Regionalne odwołują pociąg za pociągiem Sławomir Seidler
Przewozy Regionalne odwołują pociąg za pociągiem. Urząd Marszałkowski w Poznaniu nalicza spółce kary za niewykonane przejazdy. Opiewają już one na kwotę prawie 1,5 mln złotych...

- Pracuję w Volkswagenie. Kolejny raz wyszedłem z pracy i na przystanku w Antoninku zamiast zobaczyć pociąg, usłyszałem komunikat, że jest on odwołany. Dlaczego tak się dzieje, przecież jest lato. Kiedy kolejarze zaczną traktować podróżnych z należytym szacunkiem - denerwuje się Zbigniew Kudrej, który do pracy w Poznaniu dojeżdża z okolic Konina.

Odwoływane są nie tylko pociągi jadące w tym kierunku. Często zdarza się to też na linii do Krzyża. W ubiegłym tygodniu na przykład odwołany został pociąg, który miał wyruszyć z poznańskiego Dworca Głównego po godz. 20.55. Dla podróżnych była to niemiła niespodzianka.

Jak wyjaśnia Krzysztof Pawlak, zastępca dyrektora Wielkopolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Poznaniu powodem była awaria składu.

Część pociągów jest odwoływana, ponieważ spółka utworzona przez Wielkopolski Urząd Marszałkowski między innymi do zarządzania szynobusami nie wywiązuje się z obowiązku ich podstawiania. W lipcu z tego powodu odwołanych było kilkadziesiąt kursów. Najczęściej między Piłą a Wałczem.

Szynobusów brakuje, ponieważ jeden jest naprawiany po zderzeniu z samochodem, a inne oddane zostały do okresowych przeglądów. Trwają one dłużej niż można się było spodziewać.

Według Jerzego Krigera, dyrektora departamentu transportu Urzędu Marszałkowskiego, przewoźnik, który nie otrzymał na czas sprawnego szynobusu, ma prawo obciążyć karą spółkę, która w imieniu Urzędu Marszałkowskiego serwisuje i podstawia szynobusy Przewozom Regionalnym. Awarii ulegają też zwykłe wagony. Takich przypadków ma być wkrótce mniej, bo wielkopolskie PR uruchamiają własne warsztaty naprawcze.

Przewozy Regionalne mogą się domagać rekompensat za to, że nie miał podstawionych składów, a Urząd Marszałkowski nalicza spółce kary za niewykonane przejazdy. Do lutego kary i umniejszenie zapłaty za przejazdy wyniosły 960 tys. zł, a od marca do maja kolejne 500 tys. zł.

Najwięcej, bo 517 pociągów PR odwołały w styczniu. Mimo to w pierwszej połowie roku z pociągów PR skorzystało o 150 tysięcy pasażerów więcej niż przed rokiem.

Podróżny, który wykupił bilet na odwołany pociąg, może zwrócić go w kasie albo skorzystać z pomocy Urzędu Transportu Kolejowego. Zażalenie może skierować na adres: [email protected].

Koleje oddają też część kwoty za bilet, jeśli pociąg się spóźnił. Na zwracanym bilecie musi być potwierdzony przez kierownika pociągu lub w punkcie informacji kolejowej czas opóźnienia. Bilet z wnioskiem o zwrot kosztów należy oddać w biurze WZPR na Dworcu Głównym PKP w Poznaniu.

Czytaj także: Będzie strajk w Przewozach Regionalnych

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie sezonu motocyklowego na Jasnej Górze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poznan.naszemiasto.pl Nasze Miasto