Dorota Michalczak

avatarDorota Michalczak

Zbąszyń
Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć,, (Paulo Coelhio)

ZAP Syrena Zbąszynek - Korona Kożuchów 2:2 (1:1). Zdjęcia z meczu

0000-00-00 00:00:00

30 sierpnia w Zbąszynku, spotkały się drużyny, które w poprzednim sezonie grały ze sobą w IV lidze. Gospodarze byli drużyną lepszą, częściej utrzymywali się przy piłce i stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych. Mecz sędziowali : Daniel Ilkowski - sędzia główny oraz asystenci : Andrzej Petela i Jacek Łys.Liga Okręgowa grupa Zielona Góra ZAP Syrena Zbąszynek - Korona Kożuchów 2:2 (1:1) 30 sierpnia spotkały się drużyny, które w poprzednim sezonie grały ze sobą w IV lidze. W początkowej fazie gry mecz rozgrywany był w śrogku pola. w 20 min.goście przeprowadzili szybką kontrę, gdzie w polu karnym w dogodnej sytuacji znalazł się Krzysztof Borkowski. Z bramki wybiegł bramkarz Jakub Marciniak i sfaulował napastnika gości.Sędzia ukarał bramkarza żółtą kartką i podyktował rzut karny dla gości. Pewnym egzekutorem był poszkodowany i goście objęli prowadzenie 0:1. Gospodarze w 25 min. odpowiedzieli szybką akcją. Do piłki dopadł Bartosz Sitarz i oddał strzał zza pola karnego. Piłka po rykoszecie trafia do Gracjana Lewickiego i ten z krótkiej odległości dopełnia formalności wyrównując stan meczu na 1:1. Taki stan utrzymał się do przerwy. Po przerwie gospodarze częściej byli przy piłce, stwarzając groźne sytuacje podbramkowe, lecz w dogodnych sytuacjach pudłowali lub bramkarz gości wyłapywał groźne strzały.W 65 min.Gracjan Lewicki oddał bardzo silny strzał z odległości ok. 25 metrów, zasłonięty przez obrońców, bramkarz gości nie zareagował i gospodarze objęli prowadzenie 2:1. W 80 min. obrońca gospodarzy Aleksander Spychała tuż za polem karnym sfaulował napastnika gości, za co otrzymał żółtą kartkę i sędzia podyktował rzut wolny. Idealnie przymierzył Mirosław Kotecki i piłka w samo okienko wpada do bramki gospodarzy doprowadzając stan meczu na 2:2. Gospodarze w 88 min. mieli kapitalną okazję na objęcie prowadzenia, gdzie do piłki dopada Bartosz Janicki lecz jego strzał o centymetry mija lewy słupek. Mecz kończy się remisem 2:2. Gospodarze byli drużyną lepszą, częściej utrzymywali się przy piłce i stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych. Mecz sędziowali : Daniel Ilkowski - sędzia główny oraz asystenci : Andrzej Petela i Jacek Łys.

Jesteś na profilu Dorota Michalczak - stronie mieszkańca miasta Zbąszyń. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj