Fantastyczny start Wolsztyniaka w rozgrywkach ligowych.

Roland Buśko
Roland Buśko
Udostępnij:
W ramach drugiej kolejki spotkań Dolnośląskiej II ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn Wolsztyniak Wolsztyn podejmował dziś w własnej hali Rezerwy Śląska Wrocław.

Mecz od samego początku był niezwykle emocjonujący i wyrównany, a żadnej z ekip nie udawało się wyjść na wyżej niż dwubramkowe prowadzenie. Remisem także zakończyła się pierwsza część spotkania i po zmianie stron mecz zaczął się praktycznie od początku. W okolicach czterdziestej piątej minuty spotkania Wolsztynianie powinni odskoczyć rywalom na trzy cztery bramki, jednak rażąca nieskuteczność spowodowała, że emocje zaczęły zbliżać się do zenitu. Goście na szczęście też nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji i wynik znów oscylował w okolicach remisu. Gdy na cztery minuty przed zakończeniem spotkania rozgrzana do czerwoności 150- osobowa grupa kibiców była niemal pewna, że komplet punktów pozostanie w Wolsztynie, goście trafiają dwa razy z rzędu i sytuacja stała się bardzo poważna. Na szczęście w ostatniej minucie gospodarze przeprowadzają dwie szybkie, a co najważniejsze skuteczne kontry i ostatecznie wygrywają ze Śląskiem II Wrocław 30:27. Po meczu trener Wolsztyniaka Marcin Pietruszka powiedział: Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ponieważ zespół z Wrocławia reprezentuje naprawdę wysoki poziom sportowy. Trenują na co dzień oraz grają nierzadko w pierwszym zespole Śląska, co z pewnością świadczy o ich sile. Mecz był bardzo trudny, choć gdybyśmy zagrali skuteczniej moglibyśmy wcześniej przejąć kontrolę nad rywalem i grać dużo spokojniej. Niestety tak się nie stało i musieliśmy do końca spotkania walczyć o każdą piłkę. Wspomniana wyżej skuteczność jest już od dłuższego czasu naszą piętą achillesową i mimo wielu prób przełamania tego stanu rzeczy, ciągle mamy z nią problem. Kilkanaście zmarnowanych stuprocentowych okazji w meczu nie przystoi na tym poziomie rozgrywek. Musimy sobie z tym zagadnieniem poradzić, bowiem z mocniejszymi zespołami takie błędy mogą nas drogo kosztować. Cały czas pracujemy także nad postawą „bramki” i całego bloku defensywnego, choć muszę przyznać, że w stosunku do meczu sprzed tygodnia dzisiaj cały blok defensywny zaprezentował się zdecydowanie lepiej. Najważniejszą sprawą jest jednak fakt, że Wolsztyniak po dwóch rozegranych spotkaniach ma na koncie komplet sześciu punktów, a to przecież punkty w końcowym rozliczeniu są brane pod uwagę a nie styl w jaki się je zdobywa. Jeżeli uda się jednak poprawić drobne mankamenty może niebawem będziemy oglądać Wolsztyniaka w pierwszej lidze. W meczu z rezerwami Śląska Wrocław najwięcej bramek dla Wolsztyniaka zdobyli: Artur Radny 8, Marcin Pietruszka 6, Bartosz Frąckowiak 4, Kacper Siejek 4, Jakub Pietruszka 2, Mariusz Rogoziński 2, Arkadiusz Piątkowski 2, Karol Trybuś 1 i Kajetan Szrama 1. Ponadto na parkiecie zaprezentowali się: Oskar Tajchert, Mateusz Kaczorowski i Wojciech Hruświcki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie