Gorąca wymiana zdań na temat szpitala: radny Maciej Wita kontra starosta Jacek Skrobisz

Natalia Krawczyk
Natalia Krawczyk
Zdaniem radnego są pacjenci, którzy zostali źle obsłużeni w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym
Zdaniem radnego są pacjenci, którzy zostali źle obsłużeni w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Natalia Krawczyk
Podczas czwartkowej sesji rady powiatu nawiązała się nerwowa dyskusja pomiędzy starostą Jackiem Skrobiszem, a radnym Maciejem Witą. Radny stwierdził, że szpital jest źle zarządzany. Podkreślał, że odzywają się do niego osoby, które miały zostać źle potraktowane w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Mówił, że zna sytuację, kiedy bez konsultacji, pacjenta odesłano do domu. Starosta nie krył oburzenia, że takie zarzuty padają w czasie pandemii. A dyrektor szpitala zaznacza, że SOR powinien być dla innych lecznic wzorem pracowitości.

Zdaniem radnego Macieja Wity, problem z jakością obsługi jest już od dłuższego czasu, a dyrektor jako menadżer powinien podjąć rozmowy, aby wpłynąć na ich poprawę

- Pełnię funkcję radnego i mam prawo pytać, a państwo macie obowiązek odpowiadać na te pytania. Problem widzę i zwracam na niego uwagę w sytuacjach, kiedy dzieje się niedobrze. W sytuacji, w której odsyła się pacjenta do domu nie sprawdzając jego stanu

– mówił Maciej Wita. Starosta poprosił, aby radny nie obrażał pracowników szpitala, którzy w tak trudnym czasie pełnią swoją pracę.

- Obecny dyrektor działa bardzo dobrze i robi to, co do niego należy. Prosiłbym, aby nie przeszkadzać jemu i pracownikom szpitala w wykonywaniu zawodu. Nie orientuje się pan, że w przypadku pacjentów z podejrzeniem koronawirusa decyduje o ich umiejscowieniu bądź przewozie Call Center. Oczekiwałbym od radnego konkretów, jaka to była sytuacja

– wyjaśniał Jacek Skrobisz.

Dyrektor szpitala Karol Mońko uważa, że SOR należy podawać za wzór sumienności i pracowitości.

- Oddział pod względem personalnym, sprzętowym i zachowania należy stawiać za wzór. Jeśli był przypadek, o którym mówi radny, to można złożyć skargę do rzecznika praw pacjenta lub podać pesel i datę zdarzenia, wtedy możemy to sprawdzić. Nasz transport specjalistyczny woził w październiku pacjentów do szpitali covidowych tylko dlatego, żeby nie zablokować SORu

– wyjaśnia dyrektor szpitala Karol Mońko

Radny Maciej Wita, jako przykład podaje sytuację pacjentki, która miała zostać odesłana do domu bez sprawdzenia jej stanu zdrowia.

- Jasno i konkretnie został przedstawiony stan pacjentki: duszności, bardzo silne osłabienie organizmu, niska saturacja na poziomie wymagającym podania tlenu. Rozmowa odbyła się przez domofon, po czym zaproponowano, aby pacjentka wróciła do domu i zadzwoniła po pogotowie. Po co takie rozwiązanie sytuacji, skoro pogotowie przywiezie pacjentkę w to samo miejsce. Nie wierzę w procedury, o których mówił starosta

– zaznacza.

- Kolejny przypadek to pacjentka z silnym bólem brzucha, która godzinę czekała pod oddziałem, ponieważ zwyczajnie o niej zapomniano. Przykładów jest wiele. Odezwał się do mnie młody chłopak, który połknął metalowy kapsel od oranżady. Po zgłoszeniu na SOR polecono mu wrócić do domu – bez przeprowadzenia badań - i się tym nie przejmować. Pacjent pojechał do szpitala w Poznaniu i tam wykonano mu prześwietlenie i zabieg wyciągnięcia kapsla określając jednocześnie jako niedopuszczalne to, co się wydarzyło w wolsztyńskim szpitalu

– wyjaśnia radny.

Starosta twierdzi, że radny ma na celu uprawianie polityki na tragedii ludzkiej, a nie dobro ludzi.

- Co jakiś czas dostaję telefony od ludzi, którzy mieli kontakt z naszą służbą zdrowia i zawsze ją chwalą. Takie oskarżenia płynące nie wiadomo skąd, bez podania konkretnych informacji mnie denerwują. Nie otrzymaliśmy żadnej, oficjalnej skargi

– zaznacza.

Radny w rozmowie z nami dodaje:

- Przytoczone przykłady z SOR są powodem, dla którego pytam dyrektora o ocenę współpracy z podmiotem zewnętrznym będącym odpowiedzialnym za organizacje pracy tego oddziału. Dziwi mnie sposób wypowiadania starosty, który od razu przedstawia stanowisko bez konsultacji z dyrektorem. To wyraźny sygnał pokazujący rzeczywiste umiejętności i rolę dyrektora w szpitalu

– mówi radny. Podkreśla, że rozumie zmęczenie medyków, jednak od tych osób zależy życie i zdrowie pacjentów, gdy pojawiają się błędy należy podejmować kroki, by ich w przyszłości uniknąć, bo błędów nie popełnia tylko ten, co nic nie robi.

Zobacz także

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie