Jest nadzieja na ścieżkę rowerową?

Redakcja
Jest nadzieja na ścieżkę rowerową?
Jest nadzieja na ścieżkę rowerową? MP
Udostępnij:
Mieszkańcy Jażyńca już od wielu lat czekają na ścieżkę, która połączy ich z Obrą

Mieszkańcy Jażyńca już od dawno upominają się o ścieżkę rowerową, która połączyłaby ich wieś z Obrą. Wiele wskazuje na to, iż niebawem uda się to zrealizować.

Jażyniec to miejscowość, która znajduje się w gminie Siedlec, jednak sami mieszkańcy najwięcej spraw załatwiają w pobliskiej Obrze, która należy do gminy Wolsztyn. Obie wsie dzielą zaledwie trzy kilometry. Jednak trzy kilometry to zbyt długi odcinek, aby pokonywać go pieszo, dlatego mieszkańcom bez auta ciężko dostać się do Obry. Autobusy jeżdżą już tutaj tylko z uczniami.

Właśnie dlatego od dłuższego czasu mieszkańcy starają się, aby obie wsie zostały połączone ścieżką rowerową. - Młodsi mieszkańcy jeżdżą do Obry do szkoły, wiele osób dojeżdża także do kościoła czy do ośrodka zdrowia. Połączenie ścieżką rowerową obu wsi jest jak najbardziej uzasadnione. Chcą tego wszyscy mieszkańcy, ponieważ ścieżka znacząco ułatwiłaby im życie - tłumaczy wójt gminy Siedlec, Jacek Kolesiński. Wójt dodaje, iż droga ta jest ruchliwa i niebezpieczna, a kilkanaście miesięcy temu doszło na niej do śmiertelnego wypadku, w którym zginęła jedna osoba. Od tego czasu jeszcze bardziej mieszkańcy boją się jechać rowerem do Obry, a często są zmuszeni. Właśnie dlatego wymyślono, aby wybudować tutaj ścieżkę rowerową.

Droga pomiędzy Jażyńcem a Obrą to trasa powiatowa. W związku z tym, aby myśleć o tej inwestycji potrzebne jest porozumienia wszystkich samorządów. Nie tak dawno w Urzędzie Miejskim w Wolsztynie odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele gminy Wolsztyn, Siedlec oraz powiatu i sołectwa Jażyniec oraz kilka innych osób. Wszystkie strony podczas spotkania doszły do porozumienia i ustalono, iż ścieżka powstanie.

- Pomysł na powstanie tego ciągu powstał już jakiś czas temu, jednak w jego realizacji potrzeba porozumienia trzech stron. Nie ukrywamy, iż jako gmina Wolsztyn będziemy chcieli, aby ścieżka ta powstała i obecnie jesteśmy na dobrej drodze, by w najbliższym czasie zrealizować tę inwestycję - skomentował zastępca burmistrza Wolsztyna, Tomasz Spiralski.

Obecnie jednak zbyt wcześnie jest, aby mówić o jakichkolwiek terminach. Jest porozumienie i są oficjalne zapowiedzi. To pierwszy krok, by ruszyć z tematem.

To jednak nie koniec planów związanych z budową ścieżek w gminie Wolsztyn. Zaznaczmy, iż na ukończeniu są już dwa ciągi - pierwszy pomiędzy Wroniawami a Starym Widzimiem, drugi z Karpicka do Barłożni Gościeszyńskiej. Kiedy uda się je zakończyć, do użytku oddane zostają wszystkie ciągi rowerowe, które gmina zamierzała zrealizować w kadencji 2015 - 2019. - Na obecną kadencję mamy jednak zaplanowane realizację kolejnych ścieżek. Pierwsza dotyczyć będzie właśnie Jażyńca i Obry, druga to planowana ścieżka z Powodowa do Siedlca, trzecia ma zaczynać się na ulicy Lipowej, iść dalej w kierunku Komorowa i w przyszłości ma ona zaprowadzić nas aż do Gościeszyna - mówi zastępca burmistrza Tomasz Spiralski.

To plany, które mają zostać zrealizowane do końca tyle co rozpoczętej kadencji. Warto także wspomnieć, iż w powiecie powstanie także ciąg, który będzie dokończeniem ścieżki z Obry do Świętna. Dodatkowo stąd, poprowadzi on także do Wilcza. Inwestycja ta ma zostać zrealizowana przez Nadleśnictwo Sława Śląska. Pracę mają ruszyć jeszcze w tym roku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktosik
He, he, he, dobry komentarz. Szklarz i spółka wciskaczy kitu z O.O. obiecali jeszcze inne obiecanki - cacanki;
"Nie może być tak, że miasto zarabia na swoich mieszkańcach. Jako burmistrz chcę wprowadzić szereg udogodnień w strefie parkowania, m.in. wprowadzenie stawki zerowej podczas, za- i rozładunku oraz dla kobiet w ciąży i z małym dziećmi."
Obiecali i niestety oszukali. W Wolsztynie na ul. Rynek 1 to nic nowego, to stara tradycja. Jak widać szybko nie zaginie :(
w
wyborca
Ścieżka ścieżką, nadzieja nadzieją, ale kiedy burmistrz oczyści jezioro wolsztyńśkie, co solennie obiecał 5 lat temu przed wyborami samorządowymi. Ekipa KWW W.Lisa twierdziła wtedy że A.Rogoziński tylko "topi pieniądze w jeziorze". Gdy sami dojdą do władzy zrobią to fachowo i skutecznie łącznie z "wybieraniem osadów dennych". Jakie są efekty widać a niebawem będzie i czuć. Czyżby było to kolejne "wciskanie kitu" mieszkańcom Wolsztyna przez szklarzy i wciskaczy kitu w tych samych osobach?
Dodaj ogłoszenie