Orkan Chorzemin pokonuje Sokoła-Orkana Chobienice i melduje się w finale Pucharu Polski.

Roland Buśko
Roland Buśko
Udostępnij:
Dziś w Chobienicach miejscowy Sokół - Orkan w półfinałowym meczu Pucharu Polski na szczeblu okręgu leszczyńskiego podejmował rywala zza między czyli Orkana Chorzemin.

Grający na co dzień w A- klasie Sokół – Orkan nie był faworytem tego spotkania, gdyż zespół z Chorzemina gra o dwie klasy wyżej i pod względem piłkarskim jest na nieco innym poziomie. Pojedynki zarówno pucharowe jak i derbowe, bo w tym przypadku oba te aspekty były spełnione, rządzą się jednak swoimi prawami, a wypełniony po brzegi stadion w Chobienicach dawał miejscowym ogromne wsparcie, powodując tym samym niesamowity klimat i atmosferę. Emocje z trybun przełożyły się także na postawę gospodarzy na boisku. Miejscowi od samego początku nie przestraszyli się wyżej notowanego rywala i za wszelką cenę próbowali narzucić swoje warunki gry. Niestety w dwudziestej piątej minucie spotkania ich marzenia o finale przekreślił strzałem z rzutu wolnego Patryk Buśko. Jak się później okazało była to jedyna bramka, która padła w tym meczu dająca awans do finału ekipie z Chorzemina. Drużynie z Chobienic po stracie gola nie pozostało nic innego jak tylko zaatakować i doprowadzić do wyrównania i choć zawodnicy robili wszystko co w ich mocy, pozostawiając na murawie sporo zdrowia i niesamowite pokłady zaangażowania i woli walki, nie byli w stanie odrobić tej straty. Piłkarzom z Chobienic, nie tylko za ten występ ale także za całą drogę jaką przeszli w tegorocznych rozgrywkach pucharowych, należą się olbrzymie brawa, bowiem w drodze do półfinału pokonali kilka naprawdę niezłych, a przy okazji wyżej notowanych zespołów. Drużyna z Chorzemina natomiast w finale Pucharu Polski na szczeblu okręgu zagra już drugi raz z rzędu i jest to dla niej także niesamowity wyczyn. Po tym spotkaniu trener Orkana Sławomir Komasa powiedział: Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się dziś trudnego spotkania, choć szczerze mówiąc dobrze wiedzieliśmy jak się do niego przygotować. Dla niżej notowanych drużyn gra na takim etapie rozgrywek jak półfinał Pucharu Polski jest sama w sobie ogromnym wyróżnieniem i motywować do gry przed takim meczem nikogo nie potrzeba. Ja przed meczem prosiłem swoich zawodników o zachowanie przez cały pojedynek koncentracji i cierpliwości, bowiem wiadomo było, że owa cierpliwość będzie kluczem do zwycięstwa. Zawiodła dziś trochę skuteczność, ponieważ oddaliśmy mnóstwo strzałów na bramkę rywala, niestety sporo z nich było niecelnych. Na szczęście wojnę nerwów wygraliśmy my i to my meldujemy się w finale Pucharu Polski. Finałowy mecz zaplanowany jest na 11 listopada, a przeciwnikiem Orkana Chorzemin będzie Rawia Rawicz.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie