Patrycja Walczak - ma dopiero 19 lat, a już otworzyła swój salon fryzjerski!

Natalia Krawczyk
Natalia Krawczyk
Patrycja trzyma się myśli: „Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”.
Patrycja trzyma się myśli: „Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”. archiwum Patrycji Walczak
Udostępnij:
Jak to wszystko się zaczęło? Kiedy w głowie Patrycji zrodził się pomysł, żeby zostać fryzjerką? Talent dostrzegli jej rodzice, miała też dużo szczęścia trafić do salonu, w którym panowała przyjemna atmosfera. Patrycja nie spoczywa na laurach, ciągle chce się rozwijać, a w planach ma szkolenia w Polsce i za granicą. Pozytywną energią przyciąga do siebie ludzi.

Patrycja Walczak pochodzi z Siedlca, tam też prowadzi swój własny salon Diamgo Hair Studio. Jak to się stało, że została fryzjerką?

- Był to moment, kiedy przyszedł czas na wybór szkoły ponadgimnazjalnej, czyli tak naprawdę wybór kierunku swojej przyszłości. Wybierając szkołę zawodową "fryzjer" myślałam tutaj bardziej o moich predyspozycjach, co też pomogli zauważyć mi rodzice

– zauważa Patrycja.

- Moment, w którym fryzjerstwo stało się moją pasją to druga połowa 1 klasy zawodowej. Wtedy też pojechałam na targi fryzjerskie, dzięki którym dostałam możliwość odbycia pierwszego szkolenia z koloryzacji. Właśnie tam współpraca z fryzjerami spowodowała, że obudziła się we mnie iskierka i pogląd na pracę fryzjera z całkowicie innej strony. Obudziła się we mnie chęć ćwiczenia w domu - na znajomych i rodzinie. Chciałam jak najszybciej iść do przodu, a moją wizją i celem był własny salon fryzjerski i bycie niezależną zawodowo od najmłodszych lat.

Jakimi cechami powinna odznaczać się dobra fryzjerka? Zdaniem Patrycji musi wzbudzać zaufanie, stawiać na rozwój i być przede wszystkim kontaktowa.

- Jeden z fryzjerów, u którego się szkoliłam, powiedział mi, że dobry fryzjer to taki, który mimo profesjonalnego podejścia przyciąga również dobrocią, a klient czuje się u niego swobodnie. Fryzjer powinien być kreatywny, fascynować się tym, co robi i zarażać pozytywną energią.

Otworzenie własnego salonu w tak młodym wieku i to jeszcze w czasie pandemii, gdzie wielu fryzjerów zamyka swoje zakłady to nie lada wyzwanie. Patrycja podkreśla, że ma blisko siebie osoby, które wierzyły w nią od samego początku, a na świat patrzy przez różowe okulary.

- Bardziej patrzę w przód i myślę o tym, czego chcę, zamiast zastanawiać się nad przeszkodami i nad tym, czego się boję. Po drugie, mam przy sobie wspaniałych ludzi. Osoby mi najbliższe - chłopaka, rodzinę, przyjaciół. To oni motywowali mnie, kiedy pojawiły się chwile zwątpienia. Widzieli we mnie to, czego sama nieraz zauważyć nie potrafiłam i to też spowodowało, że jestem teraz tu, gdzie jestem

– zauważa nasza rozmówczyni. Podkreśla, że bardzo ważne jest też to, że w czasie nauki na jej drodze pojawiła się pani Justyna i dziewczyny z Centrum Urody Justi, gdzie odbyła praktyki zawodu.

- Poznałam, jak może wyglądać salon pełen radości i ciepła

– przyznaje. Mimo wielu obowiązków i ryzyka przy prowadzeniu własnej działalności bardzo jej się to podoba.

- Mając swój biznes, muszę uczyć się cały czas dużej odpowiedzialności za wszystkie swoje decyzje i postępowanie. Trzymam się jednej myśli: "Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu"

- opowiada. Mówi, że szczególnie lubi farbować włosy i tworzyć nowe kolory.

- Kocham eksperymentować i patrzeć na efekty - to daje mi najwięcej radości. W męskim fryzjerstwie uwielbiam obserwować, jak wykonana fryzura potrafi zmienić mężczyzn, którzy siedzą na moim fotelu

– podkreśla. Wyjaśnia, że w pracy z klientem na pierwszym miejscu jest przede wszystkim konsultacja, a fryzjer powinien wcielić się w rolę psychologa.

- Trzeba dotrzeć do klienta, potrafić go wysłuchać i zrozumieć jego potrzeby. Musisz być dla klienta przyjacielem - on musi być świadomy, że wiesz, co dla niego będzie najlepsze i że zawsze dążysz do sprostania jego oczekiwaniom. Nieraz wizja, jaką ma na siebie może być w jego przypadku złym pomysłem, wtedy wspólnie szukacie innych rozwiązań.

Fryzjerstwo to nie jedyna pasja Patrycji. Od 4 lat tańczy tzw. Shuffle Dance, co traktuje jako dopełnienie swojego życia i coś, co pozwala zresetować myśli.

Co radzi innym młodym ludziom?

- Myślę, że "kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije!". Jeśli jesteś osobą, która ma pomysł na siebie, ma marzenia, to za wszelką cenę powinieneś spróbować, bo tylko tak możesz przekonać się, na co cię stać! Warto pamiętać, że być na swoim to nie tylko liczyć pieniądze, ale też stawiać czoła obowiązkom. Myślę, że to wszystko jest warte satysfakcji i radości z tego, że ten klient wyszedł z uśmiechem właśnie od ciebie!

Patrycja trzyma się myśli: „Rób to, co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia w swoim życiu”.

Patrycja Walczak - ma dopiero 19 lat, a już otworzyła swój s...

Zobacz także:

Ekipa TVP3 Poznań odwiedziła Zintegrowane Centrum Komunikacyjne w Wolsztynie

Wolsztyn. Nowoczesny dworzec odwiedziła telewizja!

Telewizja i sielskie klimaty wolsztyńskiego skansenu

Spacer dla Kobiet. Protest w Wolsztynie

Strajk Kobiet w Wolsztynie. Tysiące ludzi na ulicach

Nie dość, że pracowici to jeszcze sympatyczni. To dzięki nim Wolsztyn staje się piękniejszy!

Najsympatyczniejsi budowlańcy. To dzięki nim Wolsztyn jest piękny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie