Region. W czwartek po godzinie 13 słyszalne były dwa głośne wybuchy!

Red.
Pixabay
Udostępnij:
Po godzinie 13 na terenie powiatu wolsztyńskiego oraz powiatów ościennych - między innymi w nowotomyskim, grodziskim, czy nawet międzychodzkim dało się słyszeć dwie - szybko następujące po sobie eksplozje. Mieszkańcy zastanawiali się, co się stało.

Także na naszą skrzynkę m.in. na Facebooku otrzymaliśmy pytania od czytelników - czy nie wiem, co się stało, bo po wybuchach dało się słyszeć sygnały wozów uprzywilejowanych - choćby w Nowym Tomyślu, co jeszcze bardziej spotęgowało strach niektórych mieszkańców.

W czwartek uspokajaliśmy również naszych czytelników, sugerując, że najprawdopodobniej wybuchy wywołane zostały przez samoloty F16 lub inne odrzutowce strzegące naszego bezpieczeństwa w powietrzu, które łamały barierę dźwięku.

Dlaczego jednak odrzutowce musiały gwałtownie przyspieszyć? W tej sprawie o komentarz zwrócimy się do sił zbrojnych i do tematu wrócimy.

- Kwestie bezpieczeństwa bez wątpienia nie wymagają komentarza. Uprzejmie informujemy, że Siły Zbrojne RP stojąc na straży nienaruszalności granic podejmują niezbędne działania, by zapewnić bezpieczeństwo nam wszystkim. W ramach tych działań prowadzone są ćwiczenia i szkolenia, także w przestrzeni powietrznej. Uprzejmie informujemy, że we wskazanych rejonach miały miejsce tego typu przeloty. Jednocześnie informujemy, że ze względów bezpieczeństwa, nie udzielamy szczegółowych informacji - wyjaśnił nam Wydział Prasowy
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych im. generała Bronisława Kwiatkowskiego w Warszawie.

Wyjaśnienia wydziału prasowego rozwiewają wątpliwości odnośnie powodów czwartkowych eksplozji - nie były one naziemne, nic nie wybuchło, huk spowodowały samoloty. Zresztą czytelnicy z terenu powiatu grodziskiego informowali, że bezpośrednio po wybuchach na niebie były widoczne jasne smugi - właśnie po samolotach odrzutowych.

W momencie, gdy samolot przekracza barierę dźwięku, a więc około 1220 kilometrów na godzinę. Wówczas zjawisku samego przekroczenia towarzyszy właśnie specyficzny huk, który wytwarza silnik samolotu. Kolejnym zjawiskiem jest tak zwany obłok Prandtla-Glauerta, czyli charakterystyczna chmurka.

Na naszym terenie wcześniej tego typu wydarzenia miały miejsce dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat, dlatego czwartkowa sytuacja nie wszystkich zdziwiła, czy wzbudziła u nich niepokój.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

i Politycznie: posłowie Kurzawa i Sobolewski o reparacjach od Niemiec

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie