Wolsztyniak po dramatycznym boju pokonał szczypiornistów Grunwaldu Poznań.

Roland Buśko
Roland Buśko
KPR Wolsztyniak
W wyjazdowym spotkaniu trzeciej kolejki Pierwszej Ligi Piłki Ręcznej grupy B, Wolsztyniak pokonał WKS Grunwald Poznań 25:24, prowadząc do przerwy 12:8. Zwycięską bramkę na dwie sekundy przed zakończeniem spotkania zdobył grający trener Wolsztyniaka Marcin Pietruszka.

To, że "Wojskowi" byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku nie trzeba nikogo przekonywać, wystarczy podać fakt, że drużyna z Poznania zeszłoroczny, pierwszoligowy sezon zakończyła na drugim miejscu. Wolsztyniak jak wiemy jest beniaminkiem tych rozgrywek i w dwóch pierwszych kolejkach nie zdołał zaznać smaku zwycięstwa. Do meczu z Grunwaldem podopieczni Marcina Pietruszki podeszli ogromnie skoncentrowani i jednocześnie zmobilizowani. Zaglądając do statystyk potyczek z Grunwaldem wypadały one korzystniej dla Wolsztyniaka, bowiem w dwudziestu sześciu starciach tych drużyn, aż piętnastokrotnie wygrywali Wolsztynianie. Grunwald zwyciężył dziewięciokrotnie i dwukrotnie padał remis. Kto wie czy te fakty nie dały Wolsztyniakowi wiatru w żagle, bowiem to przyjezdni zdecydowanie lepiej weszli w to spotkanie. Świetna postawa w defensywie i poprawnie grająca linia ataku pozwoliła gościom z Wolsztyna schodzić na przerwę przy prowadzeniu 12:8. Początek drugiej części spotkania był jeszcze lepszy, bowiem Wolsztynianie osiągnęli nawet sześciopunktową przewagę (17:11). Niestety w końcówce spotkania w poczynania Wolsztyniaka wkradła się odrobina chaosu, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. Ostatecznie jednak to goście z Wolsztyna mogli cieszyć się ze szczęśliwej ale jakże cennej wygranej. Po meczu trener Marcin Pietruszka powiedział: Świetna obrona i w bramce Mateusz Kaczorowski byli kluczem do zwycięstwa. Przez większość meczu faworyzowani gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na sforsowanie naszej defensywy, co pozwoliło na osiągnięcie prowadzenia 17:11. Dopiero kombinowana obrona Grunwaldu spowodowała, że popełniliśmy zbyt dużą ilość błędów w ataku, dzięki czemu miejscowi zdobyli kilka łatwych bramek z kontrataku. W końcówce to my mieliśmy zdecydowanie więcej szczęścia i wywozimy z Poznania trzy cenne punkty.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Pierwsza od 4 lat wizyta prezydenta Francji w USA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wolsztyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie