Wolsztyniak zakończył sezon na wysokim miejscu - podsumowanie

Roland Buśko
Roland Buśko
Przed piłkarzami ręcznymi teraz długa przerwa w rozgrywkach. Wolsztyniak zakończył rozgrywki na wysokim miejscu

Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2 i wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce, Zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce podjął uchwałę o zakończeniu rozgrywek I i II ligi w piłce ręcznej kobiet i mężczyzn w sezonie 2019/2020, z zachowaniem aktualnej klasyfikacji rozgrywek.

W związku z taką decyzją centrali, Klub Piłki Ręcznej Wolsztyniak Wolsztyn zajął na zakończenie rozgrywek Dolnośląskiej II Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn GR, I wysokie siódme miejsce, gromadząc na swoim koncie dwadzieścia siedem punktów. Na bilans ten składa się dziewięć zwycięstw i dziesięć porażek. Przypomnijmy, że szczypiorniści Wolsztyniaka rzutem na taśmę przystąpili do drugoligowych rozgrywek, nie będąc zespołem dostatecznie przygotowanym do tak wcześnie rozpoczynającego się sezonu. Skutkowało to zapłaceniem tak zwanego frycowego w pierwszych kilku spotkaniach ligowych. Choć forma z meczu na mecz rosła, nie do końca przekładała się jednak na zdobycze punktowe podopiecznych Marcina Pietruszki. Przełom nastąpił pod koniec pierwszej rundy, kiedy to wolsztynianie swoją coraz lepszą grę zaczęli zamieniać na zdobycze punktowe.

Prawdziwa eksplozja formy wystrzeliła jednak na początku rundy rewanżowej, którą to do momentu zakończenia rozgrywek Wolsztyniak praktycznie zdominował wygrywając pięć meczy z rzędu i to w takim stylu, że ręce licznie zgromadzonej publiczności w Miejskiej Sali Sportowej Świtezianka, same składały się do oklasków. Do fantastycznej serii dodać należy jeszcze zwycięstwo z zespołem z Dzierżoniowa na inaugurację drugiej rundy rozgrywek oraz pechową porażkę w Świdnicy. Ogółem bilans rundy rewanżowej to sześć meczy wygranych i tylko jeden przegrany.

ZOBACZ TAKŻE

Recepta na tak spektakularny sukces, jak mówi trener Marcin Pietruszka, jest bardzo prosta: - Praca, praca i jeszcze raz ciężka praca całego zespołu i to nie tylko pod względem sportowym, ale także mentalnym. Spory wysiłek musieliśmy włożyć w morale zespołu, które po pierwszych wysoko przegranych kolejkach znacząco spadło i mimo ciężkiej pracy na treningach o końcowy sukces było bardzo trudno - mówi. - Pełną stabilizację udało się uzyskać właściwie pod koniec pierwszej rundy i jak się można było spodziewać wtedy właśnie przyszły prawdziwe efekty. Pełnię szczęścia dopełnił jeszcze ustabilizowany skład i w ten o to sposób Wolsztyniak mógł zakończyć rozgrywki w bardzo dobrych nastrojach. Choć co do nastrojów to z pewnością byłyby jeszcze lepsze, gdyby dane nam było zakończyć rozgrywki w normalnych warunkach. W tej sytuacji mimo świetnego wyniku sportowego jako zespół odczuwamy pewny niedosyt, ponieważ pokazaliśmy, ze stać nas naprawdę na wiele. Niestety na ten stan rzeczy nie mamy już żadnego wpływu, a decyzję centrali przyjęliśmy z pełnym zrozumieniem, bowiem zdrowie i życie zarówno zawodników jak i kibiców jest bezapelacyjnie najważniejsze.

Końcowa tabela Dolnośląskiej II ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn gr. I przedstawia się następująco:

1. Szczypiorniak Gorzyce 50 pkt., 2. UKS Kąty Wrocławskie 40 pkt., 3. ŚKPR Świdnica 36 pkt., 4. Żagiew Dzierżoniów 35 pkt., 5. Tęcza Kościan 34 pkt., 6. SKS Orlik Brzeg 29 pkt., 7. Wolsztyniak 27 pkt., 8. Sparta Oborniki 25 pkt., 9. UKS Trójka Nowa Sól 19 pkt., 10. TS Zew Świebodzin 19 pkt., 11. SPR Oleśnica 17 pkt., 12. Dziewiątka Legnica 15 pkt., 13. Moto Jelcz Oława 14 pkt.
Najlepsi strzelcy

W klasyfikacji strzelców Dolnośląskiej II ligi Gr. I bardzo dobre miejsca zajęli zawodnicy wolsztyniaka:

Na piątej pozycji z dorobkiem 116 trafień uplasował się Michał Wojtkowiak.

Dwunastą pozycję zajął Marcin Pietruszka, który w przedwcześnie zakończonym sezonie zdobył 89 bramek. Na trzynastej pozycji uplasował się Bartosz Frąckowiak, który zdobył 87 bramek.

Kacper Siejek z dorobkiem 68 bramek zajął trzydzieste pierwsze miejsce.

W pierwszej setce znaleźli się jeszcze Marek Świtała, Arkadiusz Piątkowski i Jakub Głowacki.

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.