Zbiórka pieniędzy dla Marii Drożdżyńskiej. Brakuje jeszcze 800 tysięcy złotych. Trwa walka z czasem

Natalia Krawczyk
Natalia Krawczyk
Trwa zbiórka pieniędzy dla Marii Drożdżyńskiej
Trwa zbiórka pieniędzy dla Marii Drożdżyńskiej FB Marysia i jej Anioły kontra SMA
Udostępnij:
Maleńka Marysia z Brenna choruje na SMA1. Rodzice dziewczynki robią wszystko, co w ich mocy, aby zebrać potrzebną sumę. W lutym rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na terapię genową, która kosztuja aż 9 milionów złotych. Również mieszkańcy bardzo się starają organizując rozmaite akcje charytatywne. Do końca zbiórki zostało zaledwie 2 tygodnie, a wciąż brakuje potężnej sumy pieniędzy - 800 tysięcy złotych.

Coraz mniej czasu do końca zbiórki pieniędzy

- Bardzo się boimy. Jeśli nie wyciągniemy Marysi z tej zapaści, może nie być już kogo ratować.... Gdy sobie to uświadamiamy, płaczemy jak dzieci. Z bezradności, ze złości na to, że życie naszej córeczki zależy od ogromnych pieniędzy, a my ich nie mamy... - piszą na stronie zbiórki rodzice Marysi.

Jak poinformowali 4 listopada, w płucach i oskrzelach dziewczynki cały czas zalega wydzielina, antybiotyk nie pomaga.

- Ciągle inhalujemy córeczkę, odsysamy zalegającą wydzielinę, robimy, co w naszej mocy! Nie śpimy, opadamy z sił, ale nie poddajemy się...- podkreślają.

Zebrano już ponad 8 mln zł. Nadal brakuje sporej sumy

2 lutego stwierdzono u Marysi SMA, typ 1. Od tej pory trwa walka o zdrowie i życie dziewczynki.

- Gdy wcześniej lekarze mówili o swoich podejrzeniach, wykluczaliśmy to. Przecież ani u mnie, ani u taty Marysi nigdy w rodzinie nie było podobnych przypadków! To bardzo rzadka choroba, a na dodatek, jeśli oboje rodzice są nosicielami genu, to i tak jest tylko 25% ryzyka, że dziecko urodzi się chore! A jednak. Mieliśmy pecha. Marysia miała pecha… Bez podjęcia leczenia i rehabilitacji dziecko nie dożywa 2 urodzin

- zaznacza pani Alicja.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZEJŚĆ DO ZBIÓRKI PIENIĘDZY

Dziewczynka otrzymała skierowanie do szpitala na podanie leku, który od niedawna jest w Polsce refundowany i ma opóźniać postęp choroby. Musi być podawany regularnie do końca życia. Podanie odbywa się każdorazowo do rdzenia. Rodzice malutkiej Marii dowiedzieli się o terapii genowej, która daje szansę na normalne funkcjonowanie w przyszłości, mimo nieuleczalnej choroby. Im szybciej dziecko otrzyma lek, tym ma większą szansę i jest mniejsze ryzyko powikłań. Terapia genowa jest najdroższa na świecie i nie jest refundowana, dlatego rodzice Marysi proszą o pomoc.

Zobacz także

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie